‘Złodzieje’ – pomyślał Polak.

Tajlandia, dżungla. Park Narodowy. Rzeka – czyli komary i (dodatkowa atrakcja) – kąpiące się w pobliskim zakolu – małpy. Nie, nie te z ręcznikami i mówiące po niemiecku – te prawdziwe. Małe. Lokalne. Mniejsze i chudsze od Tajów.
Dostajemy klucz do pokoju i pouczenie. Gdy Was nie ma w pokoju – proszę, zamknijcie drzwi.
’Złodzieje’ – pomyślał Polak.
’Małpy’ – powiedział Taj.
’Es war uns nicht!’ – zakrzyknął Niemiec!
’Stirlitz’ – pomyślały sowy.

Puszczam oczko

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii z plecakiem tu i tam. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s